Od igły do talii kart
Sto lat temu w tym pokoju haftowano kaszubskie wzory nićmi siedmiu kolorów — dziś stoi tu sześć stołów do kart.
Jak igła zamieniła się w talię
Pokój od ulicy zbudowano z dużymi oknami — światło było najważniejszym narzędziem przy haftowaniu.
Po zamknięciu pracowni w dwa tysiące pierwszym roku pokój stał zamknięty, aż nowi właściciele wstawili do niego stoły.
Pudełka z nićmi i kilka wzorników zostały jako pamiątka — wisza teraz na ścianie, nie jako sprzęt, tylko jako część opowieści.

1923
otwarcie pracowni haftu
2001
zamknięcie pracowni
2019
pierwszy wieczór kart
Krótko o samym miejscu
- Grywa się jedynie w tym pokoju, nigdzie poza nim.
- Osiemnaście lat to dolna granica wieku dla gości.
- Punkty liczy żeton, nie pieniądz — to jedyna waluta wieczoru.